Od deweloperów
Spojrzenie na bohatera: Samira

Zabijaj stylowo.

Od deweloperówAutorRIOT CASHMIIR
  • Skopiowano do schowka

Przed wieloma spośród ostatnich bohaterów League postawiono poważne zadania. Mają na przykład uratować drzewo matkę przed koszmarami, położyć kres Czarnej Mgle lub uwolnić świat od azakan. A co, jeśli stworzylibyśmy bohatera, który wcale się takimi rzeczami nie zajmuje, tylko po prostu chce się zabawić?

A co, jeśli lubi się popisywać? A co, jeśli jest u szczytu swoich możliwości? A co, jeśli jest niesamowitym strzelcem i szermierzem, który żyje po to, by disować innych w wielkim stylu?

Brzmi dobrze? W takim razie przygotujcie się do spotkania z Samirą.

Czas przynieść pistolet na pojedynek szermierczy

Sposób gry Samirą został zaprojektowany, zanim pojawił się pomysł na taką bohaterkę. Projektant gry Blake „Squad5” Smith pracował już nad zestawem opierającym się na kombinacjach, stanowiącym hołd dla bijatyk akcji z elementami przygodowymi, gdy poproszono go o stworzenie bohatera.

— Wszystko idealnie się ułożyło, gdy szef zespołu ds. bohaterów, Ryan „Reav3” Mireles, zapytał mnie, czy chcę zaprojektować prowadzącego — wspomina projektant gry Blake „Squad5” Smith. — Powiedziałem mu o zestawie, z którym eksperymentowałem, a on na to: „Super, jedziemy z tym koksem”. I po prostu zaczęliśmy realizować ten pomysł.

Gdy reszta zespołu dołączyła do projektu, Squad5 miał już zarys zestawu umiejętności dość bliski temu, czym dziś jest Samira, czyli: wskaźnik stylu, zmienianko z dystansu / w zwarciu i nielimitowaną superumiejętność.

Co, proszę? Prowadzący, który również korzysta z ataków w zwarciu? Tak jest. Samira chce załatwić wrogów, rzuciwszy się w oko bitewnego cyklonu — namierzanie wrogów z tylnej formacji byłoby dla niej za proste. Jasne, że taka mechanika łamie podstawową zasadę prowadzącego i budzi przerażenie w sercach wspierających, ale Samira sobie na to gwiżdże. Ona żyje właśnie dla takich emocji.

— Naprawdę chciałem, by Samira stanowiła dramatyczną zmianę w stosunku do prowadzących, takich jak Jhin i Senna, którzy po prostu trzymają dystans i strzelają z daleka — wyjaśnia Squad5. — To zestaw, który naprawdę wspiera włączanie się do walki w zwarciu tak często, jak to możliwe. Samira chce podejmować ryzyko i iść na całość.

Jakiego rodzaju broń jest dobrym wyborem dla bohaterki, która walczy równie dobrze w zwarciu, co na odległość? Prowadząca Samira powinna raczej dysponować jakimś orężem wypuszczającym pociski. A jeśli zmaga się z innymi w zwarciu, potrzebuje czegoś, co nadaje się do walki wręcz.

01_QUEEN_GUNS_F_SMOL.jpg

— Akurat skończyłem Apheliosa, więc dużo myślałem o arsenałach broni. Ale miałem dość magicznych księżycowych kamieni i tym podobnych rzeczy. Tak naprawdę chciałem konkretnych spluw i potężnych mieczy — żartuje grafik koncepcyjny Sunny „Kindlejack” Pandita. — Chciałem, żeby broń Samiry była zrobiona z metalu, korzystała z prochu strzelniczego, miotała pociski i strzelała przy akompaniamencie potężnych wybuchów z chmurą dymu.

Jedyny problem przedstawiał się następująco: jak ktoś z Noxusu może mieć broń palną (link do artykułu po angielsku)? Jeżeli może ją zdobyć zwykła mieszkanka Noxusu, dlaczego ta frakcja nie mogłaby zmieść z powierzchni ziemi całej Demacii dzięki przeważającemu arsenałowi?

Runeterra jest zróżnicowanym miejscem pod względem uzbrojenia. Są tam: miecze i tarcze, reliktowe działa, magiczne księgi, karabiny snajperskie, demoniczne miecze i latarnia. Cała masa technologii jest powszechnie dostępna, szczególnie dla kogoś, kto ma odpowiednie fundusze... i nie boi się przy okazji stawiać na szali swego życia.


02_Lani_MielMunitions.jpg
Uzbrojenie Lani i Miel — do usług!

— Samira bierze udział w szalonych misjach, za które dostaje góry pieniędzy. Nie boi się nieustannego ryzyka, więc dlaczego nie miałaby go podejmować, gdy w grę wchodzi broń? — wyjaśnia Kindlejack. — Nie użyje miecza, ani swojej prababci, ani żadnego innego. Chce najnowszych, najbardziej odjechanych i najgroźniejszych broni, ponieważ właśnie to ją kręci.

Dzięki temu Kindlejack zdał sobie sprawę, jak broń palna może mieć rację bytu w Noxusie. Samira dostaje sporo gotówki za szalone misje, w których bierze udział, a ponieważ naprawdę nie przejmuje się pieniędzmi, jest gotowa przeznaczyć je na najlepsze cacka. Broń stworzoną przez pierwszorzędnych rusznikarzy. A to nie są tanie zabawki. Kindlejack wpadł więc na pomysł stworzenia postaci gotowych wykonać dla Samiry broń, na której widok zabłysną jej oczy. I tak narodziło się Uzbrojenie Lani i Miel — ekspercki duet tworzący pukawki.

03_blaze.gif

Nie oznacza to, że Samira ma biegać po Summoner’s Rift z glockiem. Na pewno jednak przyda jej się potężna sprężynowa broń: dwa pistoleciska i zacne mieczydło (dysponujące wybuchową amunicją).

04_thorn_optimized.gif

Opowieść imigrantki

Jak w zasadzie kobieta z Shurimy stała się najlepszą cyngielką do wynajęcia w Noxusie?

05_Map.jpg

— Od samego początku prac nad tą postacią chcieliśmy stworzyć kogoś z mniej licznie reprezentowanej grupy etnicznej — wyjaśnia Kindlejack. — Mój ojciec jest z Kaszmiru i dlatego skupiłem się właśnie na tym regionie naszego świata. Gdy myślimy o bliskowschodnich lub południowoazjatyckich wpływach w świecie Runeterry, oczywistym regionem staje się Shurima.

Nie wiemy za dużo o współczesnej Shurimie. Mamy sporo animalistycznych półbogów, mumię, dziewczynę mającą głazy za pojazdy, a także szukającego szczęścia najemnika. Większość historii jest powiązana z wydarzeniami, które miały miejsce tysiące lat temu. Dzięki Samirze moglibyśmy zobaczyć, co obecnie się dzieje w Shurimie. Jak wygląda tam życie przeciętnej osoby? Co się dzieje na tych pustynnych terenach?

Problemem w przypadku pochodzącej z Shurimy Samiry jest Sivir. Samira jest zabójczynią do wynajęcia, a Sivir to kapitan najemników. Obie zajmują się praktycznie tym samym. Oczywiście Sivir robi to dla pieniędzy, a Samira dla zabawy, ale czy to naprawdę aż tak duża różnica?

— Gdy utknęliśmy z Sivir w impasie i potrzebowaliśmy pewności, że Samira będzie się od niej różnić, przyjrzeliśmy się innemu regionowi Runeterry, który według nas mógłby pasować: Noxusowi — mówi scenarzysta, Michael „SkiptoMyLuo” Luo. — Noxus pozwolił nam podążyć tropem zupełnie innej historii, z której jeszcze nie korzystaliśmy w League: życia imigrantki.

— Noxus jest krainą wolnych ludzi, którzy mogą być sobą. Dzięki temu mogliśmy skorzystać z shurimańskiego dziedzictwa, dając jednocześnie Samirze możliwość wyboru miejsca, które pasuje do jej stylu życia. Zarówno Kindlejack, jak i ja jesteśmy imigrantami, więc stwierdziliśmy, że zapowiada się naprawdę autentyczna i interesująca historia do opowiedzenia — przyznaje SkiptoMyLuo.


06_S_f_Optimized.png

Skoro powróciliśmy do koncepcji Noxusu i na nim się skupiliśmy, zespół musiał zadać sobie pytanie: „Co naprawdę wiemy o tym regionie?”. Jak się okazuje — nie tak dużo, jak byśmy chcieli. Mamy w zasadzie dwa punkty widzenia: bohaterowie tacy jak Darius i Swain, którzy hołdują noxiańskim ideom kolonizacyjnym, oraz postaci pokroju Xin Zhao i Riven, które naprawdę, na serio za nimi nie przepadają. Nie widzieliśmy Noxusu oczami kogoś, kto przybył do niego z zewnątrz i zaczął go traktować jak swoją ojczyznę.

— Samira nie bierze udziału w politycznych manewrach Swaina, nie ma nic wspólnego z chwałą Dravena zdobywaną na bitewnych arenach ani z ekspansjonistycznymi celami Dariusa. Samira uwielbia Noxus za niesamowite wrażenia, jakich może tu doświadczyć — wyjaśnia SkiptoMyLuo. — Potrafi dołączyć do korpusu wojennego i wyruszyć na szalone misje z narażeniem życia albo bez zastanowienia przyjąć zlecenie od Czarnej Róży. Po prostu chce się świetnie bawić i robić rzeczy, na które nikt inny by się nie odważył. Czerpie z życia pełnymi garściami i jeszcze dostaje za to sowitą zapłatę.

Pokonaj wrogów we własnym stylu

Samira stoi u szczytu swoich możliwości, a zadaniem gracza jest dorównanie jej poziomem. Zawsze w pełni gotowa — wszyscy inni po prostu usiłują za nią nadążyć. I właśnie taki efekt chciał oddać Squad5, gdy postanowił, że jej superumiejętność nie będzie miała czasu odnowienia.

„Riot. Zlitujcie się. Przecież dosłownie stworzyliście bohatera z ruchomą superumiejętnością Katariny bez czasu odnowienia. Co wy wyprawiacie?!”

Dużo w tym pytaniu kontrowersji. Słuchajcie, to naprawdę działa.


07_QUEEN_0p_Optimized.jpg

Umiejętnością bierną Samiry jest wskaźnik stylu. Wystarczy połączyć unikalne ataki w jedną całość, aby podnieść swój poziom stylu, a gdy dojdzie się do S, zostaje odblokowana superumiejętność.

— Samira wygląda na bardzo trudną bohaterkę, ponieważ gracze muszą stale wykonywać różne ataki, żeby rozwijać jej styl. Pierwsze pytanie, jakie się nasuwa, brzmi: „Dlaczego mam używać unikalnych ataków?” — mówi Squad5. — Korzyści z takiego systemu jak ten muszą być naprawdę dobre, więc postawiliśmy na jej superumiejętność.

08_Samira_Ult_ugh.gif

Samira może po prostu sprowadzić na wrogów grad pocisków i ciosów mieczem, ale nie ma z tego większej frajdy. Chce, żebyście zagrali w jej minigrę, atakowali wrogów ze stylem, a dopiero potem korzystali z jej superumiejętności. Jaka czeka was za to nagroda? Nie ma czasu odnowienia... Ogranicza was tylko tempo, w jakim zdołacie znowu zaatakować w wielkim stylu. I nie krępujcie się, bo królowa unicestwiania wrogów jest niecierpliwa.

Choć rozgrywka Samirą jest niesamowita (ostatecznie po to tu właśnie jesteśmy), jej styl wykracza poza mechanikę tej postaci:

Animacje (mówi nasz starszy animator Tom Robbins): Samira stanowiła wyzwanie nie dlatego, że była bardzo trudna w realizacji, tylko dlatego, że nic mnie nie ograniczało. Prawdę mówiąc, zazwyczaj nie jadę po bandzie. Najczęściej ruchy naszych bohaterów mają dość sensowne ograniczenia, ale tym razem musiałem postawić na szalone, dotychczas niestosowane rozwiązania. Nie mamy zbyt wielu bohaterów, którzy robią takie rzeczy jak surfowanie na własnych mieczach.

09_Samira_Slide.gif

Tatuaże (mówi Kindlejack): gdy myślałem o tym, jak stworzyć tatuaże Samiry, zainspirowałem się sztuką zdobienia ciała henną; jednocześnie bardzo podoba mi się noxiańskie pismo. Gracze poznali moje inspiracje przy okazji Mordekaisera i Fiddlesticksa i chciałem pójść tym samym tropem z Samirą. Ale gdy rozważałem styl tatuaży, które miałyby ozdabiać Samirę... Nie jest osobą, która komponuje wymyślne malunki o głębokim znaczeniu. Jest impulsywna i uwielbia dobrą zabawę, więc wybierze raczej coś fajnego, coś na pamiątkę naprawdę świetnej walki. Zakładam, że daje artystom wolną rękę.

10_Samira_Tattoos.jpg

Przepaska na oko (mówi SkiptoMyLuo): wielu naszych „ekstrawaganckich” bohaterów stawia na perfekcję. Jhin jest pod tym względem wręcz pedantyczny, a Dravenowi niewiele do niego brakuje. Z Samirą sprawy mają się jednak inaczej. Jest typem osoby, która straci oko i powie: „Jasne, zrobiłabym to jeszcze raz. Świetnie się bawiłam!” Nie przejmuje się utratą oka. W końcu mamy jedno w zapasie.

11_samira_F_m_Optimized.jpg

Strój (mówi Kindlejack): w jej stroju chciałem uchwycić zamiłowanie Samiry do walki pełnej swobody, akcentując jednocześnie jej modny wygląd. W Legends of Runeterra udostępniliśmy popleczników Vladimira, którzy zaprezentowali bardziej stylowe oblicze Noxusu. Chciałem wprowadzić ten motyw do jej ubioru, zaznaczając przy okazji jej shurimańskie dziedzictwo za pomocą złotych odcieni i subtelnej, zielonej barwy, która pasuje do koloru oczu tej postaci. Nawet rękawice Samiry mają konkretny cel — jej pistolety są niebezpieczne i mogą w każdej chwili plunąć prochem strzelniczym.

12_gunz.png

Monety: Samira nie dba o pieniądze. Prawdę mówiąc, jest jedyną bohaterką, która w zasadzie rozdaje złoto.

13_Coin_Flip.gif

— Bardzo chciałem stworzyć prowokacyjnego bohatera. Gdy pracowałem nad Sylasem, zależało mi na czymś takim, ale to do niego nie pasowało — wspomina Kindlejack. — Dlatego pewnego dnia napisałem do Squad5 jedno słowo: „Monety”. A on odpowiedział: „Jak to monety?” Wyjaśniłem: „A co, jeśli w jej atakach pojawią się monety?”. On odpowiedział: „Przecież to nie broń palna ani miecz”. Stwierdziłem: „Jeszcze się nad tym zastanowię. Monety”. Wróciliśmy więc do prowokacji i postanowiliśmy, że Samira rzuci monetą w swój cel. A Squad5 na to: „A może faktycznie będzie rozdawać złoto?” No i tak powstała umiejętność, której tworzenie zajęło nam trzy lata.

— Dodam jeszcze, że prowokacja liczy się jako unikalne źródło obrażeń jej biernej umiejętności — śmieje się Squad5.

— To pierwsza drwina oparta na umiejętności w League! Trzeba ją celnie wymierzyć! — No i do tego trafia potwory, prawda? — pyta SkiptoMyLuo.

— Tak jest! Potężne potwory. Ale zadaje tylko jedno obrażenie — stwierdza Squad5.

— Jedno obrażenie nieuchronne! Możesz stać na zewnątrz legowiska Barona, a jeśli dżungler nie wie, jak porażać, możesz go skraść — żartuje SkiptoMyLuo.

— Wydaje mi się, że minie około jednego dnia, zanim pojawi się film z najważniejszymi zagrywkami, w którym ktoś się popisze i zwędzi Barona za pomocą monety w prawdziwym stylu Samiry — mówi Kindlejack.




  • Skopiowano do schowka