Aktualizacje gry
TFT: Jak grać w Hiperodświeżaniu?

Hiperodświeżanie to ultraszybki sposób na megaprostą rozgrywkę. Obalić ekonomię!

Aktualizacje gryAutorNalthe
  • Skopiowano do schowka

Jeden mecz TFT może się skończyć po 20 minutach zaciekłej walki i wydaniu całego skumulowanego złota na odświeżanie sklepu w poszukiwaniu tej jednej kopii bohatera, której brakuje do jego 3-gwiazdkowej wersji. Inna rozgrywka może mieć swój koniec w mniej niż 10 minut w poczekalni u lekarza – tak się już zdarza. Gracz nie ma nawet cienia szansy, by w tym czasie dostać się do top 4. A co, jeśli gry w TFT mogłyby trwać krócej?

Hiperodświeżanie to tryb TFT, w którym – dzięki paru poprawkom mechanicznym – gry mogą toczyć się zdecydowanie szybszym tempem.

Co odróżnia Hiperodświeżanie od zwykłych gier TFT?

W Hiperodświeżaniu największą zmianę przeszła ekonomia gry. Takie techniki, jak hyper czy slow roll, nie mają tu większego znaczenia ze względu na brak wyraźnych korzyści z ich stosowania. System, w którym gracz musi zdecydować, kiedy część kapitału przeznaczy na bohaterów, doświadczenie, a kiedy zupełnie nic z nim nie zrobi, został kompletnie uproszczony. Główne pytanie w tym trybie to nie „kiedy?”, a „jak?”. Jak utrzymać się w top 4? Jak grać przeciw Legionistom?

Mniej HP, inna utrata zdrowia

Każdy gracz rozpoczyna z 20 pkt. zdrowia – czyli pięć razy mniej niż w tradycyjnym TFT. Zmieniono również system utraty zdrowia, który stanowi wypadkową bazowej liczby obrażeń (wynosi 2), etapu gry oraz liczby bohaterów pozostałych na placu boju i ich poziomu.

W Hiperodświeżaniu zdrowie traci się w oparciu o każdą przegraną rundę (minimum -2 HP). Wartość ta zwiększa się zgodnie z postępem gry, biorąc pod uwagę jej obecny etap.

  • Etapy 1-4: -2 HP.
  • Etapy 5-7: -4 HP.
  • Etapy 8+: -6 HP.

Gdy poziom zdrowia Małej Legendy jest podświetlony na czerwono, oznacza to, że zostanie wyeliminowana, jeżeli przegra w nadchodzącej rundzie.

Równy poziom

Każdy z graczy zyskuje nowy poziom w tym samym czasie, po pewnej liczbie rund. Postęp poziomu widać w lewym dolnym rogu interfejsu, przy symbolu błyskawicy. Nie da się wydawać złota na doświadczenie, co oznacza brak możliwości uzyskania przewagi poziomu, z którą wiąże się zwiększony limit postaci na planszy czy też inna szansa wylosowania w sklepie bohaterów z określonej kategorii cenowej.

Zupełnie inny rozkład rund

  • Etap 1 – 1 runda wspólnego dobierania, 1 runda PvE (przeciwko stworom).
  • Etap 2 – 1 runda PvE.
  • Etap 3 – 2 rundy PvP.
  • Etap 4 – Zbrojownia na początku etapu i 2 rundy PvP.
  • Etap 5 – 1 runda PvE (skalniaki), Zbrojownia i 1 runda PvP.
  • Etap 6 – 1 runda PvE (wilki), 1 runda PvP, Zbrojownia i 1 runda PvP.
  • Etap 7 – 1 runda PvE (brzytwodzioby), 2 rundy PvP.
  • Etap 8 – 1 runda PvE (smok), 2 rundy PvP.
  • Etap 9 – 1 runda PvE (Herold), 5 rund PvP.

W związku z tą zmianą w grze pojawiła się jeszcze jedna różnica, którą docenią zwłaszcza gracze mobilni z wysokim pingiem...

Nie ma karuzeli!

Karuzela w Hiperodświeżaniu pojawia się tylko raz – na samym początku gry, podczas wspólnego dobierania. Pojedyncze komponenty dobiera się w Zbrojowni, która pojawia się w etapach 4-6.

Zwiększony przyrost złota sprawia, że pozyskiwanie bohaterów w trakcie gry jest dużo prostsze. Choć brakuje generatorów złota (zgromadzenie powyżej 10 szt. złota nie zwiększa przychodów), warto oszczędzić co nieco na późne etapy gry, kiedy w grę wchodzą droższe postacie. Te niejednokrotnie potrafią odmienić oblicze walki za sprawą potężniejszych zaklęć i wyższych przeliczników.

Zbierz wszystkie punkty!

Wszystkie gry w Hiperodświeżaniu zapewniają punkty, które odzwierciedlają unikalną rangę gracza w tym trybie – od kręgu Szarości przez kręgi Zieleni, Niebieskiego i Fioletu aż do kręgu Hiper – im więcej rozegranych gier, tym lepsza ranga.

Hiperodświeżanie: rozgrywka

Wczesna faza gry ma olbrzymie znaczenie

W klasycznym TFT parę przegranych na początku gry to nie jest jeszcze koniec świata. Duża pula zdrowia i dodatkowe złoto za serie wygranych/przegranych to dobre warunki, by powrócić w wielkim stylu mimo początkowych problemów. Hiperodświeżanie nie jest jednak tak szczodre w kwestii zdrowia.

Pierwsze pomyłki mogą gracza wiele kosztować. Tu nie ma czasu na popełnianie błędów – w ciągu jednej rundy dowolny zawodnik może wykupić wszystkie kopie Lissandry ze sklepu, przez co będzie trudno dostępna dla reszty.

Masz złoto? Wydaj złoto!

Uproszczona ekonomia Hiperodświeżania została zaprojektowana specjalnie po to, by zachęcać do wydawania ciężko zbieranego złota. Oszczędzanie nie przynosi żadnych większych zysków. Gra jest krótka, dlatego warto trzymać prawie w pełni zapewnioną ławkę rezerwowych bohaterów oraz eksperymentować z różnymi synergiami.

W tym trybie można znaleźć szczęście w strategiach, które nie do końca sprawdziłyby się w standardowym TFT. Przykładowo Czarty za sprawą swojej magicznej cechy są w stanie przywołać po śmierci własne sobowtóry, by dołączyły do walki. Są to tanie jednostki, których siła tkwi w ich liczbie. O ile w Hiperodświeżaniu sprawdzają się świetnie, o tyle sytuacja zmienia się w klasycznej rozgrywce, gdzie ich przewaga ulega szybkiemu zniszczeniu przez większy limit postaci u innych zawodników – ot, zaleta kupowania PD.

Rozważne podejście do Zbrojowni

Składniki ze Zbrojowni warto dobierać pod kątem swojej kompozycji. W Hiperodświeżaniu, jak to na tryb TFT przystało, przedmiotów jest cały czas zdecydowanie za mało. Ze względu na to, że każdy leveluje w tym samym czasie, warto wybrać 1-2 jednostki na swoich prowadzących – i zdecydować się na wyposażenie ich w najlepszy dla nich zestaw przedmiotów oraz zwiększenie ich poziomu do maksimum. W tym trybie jakość zdecydowanie zwycięża nad liczbą.

Czy to dobry tryb na początek przygody z TFT?

Wielu graczy rozpoczęło grę w League of Legends nie od klasycznego Summoner’s Rift, a raczej od trybu ARAM, rozgrywanego na Howling Abyss, mapie, która posiada tylko jedną linię. Możliwość poszerzenia swojej puli bohaterów w krótszym czasie niż na SR oraz losowość trybu zachęcała do zapoznania się z mechanikami walki każdej postaci, niejednokrotnie zmuszając do wyjścia poza strefę komfortu. ARAM byłby idealnym miejscem do nauki, gdyby jeszcze tylko zachęcał do patrzenia na mapę...

Hiperodświeżanie to świetny sposób na zapoznanie się z nową rotacją – krótki czas rozgrywek pozwala przetestować bohaterów „w biegu”, bez dłuższego zastanawiania się na temat swojej strategii czy tego, jakie bonusy zapewniają określone cechy.

O połowę krótsza rozgrywka (w stosunku do klasycznej) ze znacznie uproszczonym elementem strategii zachęci w szczególności tych, którym TFT wydaje się skomplikowane. Znajomi, którzy nigdy nie mieli do czynienia z grami autochess, powinni szybko odnaleźć się w Hiperodświeżaniu bez stresowania się tym, co kto robi albo kogo z kim można łączyć. To też świetny wstęp do nowej rotacji!



  • Skopiowano do schowka