Kostiumy, glina i kolory: Pokaz przywoływaczy 112

po nikasaur

Najwyższy czas zaprezentować najlepsze grafiki, kostiumy i rękodzieło tworzone przez fanów.  Gotowi na kolekcję zbroi, kolorowe rysunki oraz popiersie łowcy głów? Wszystko to w dzisiejszym odcinku „Pokaz przywoływaczy”.


Gliniany zabójca

EmilySculpts zaprojektowała i wykonała ten uroczy dodatek do rengarowej kolekcji. Od misternie wykonanych ostrzy, aż po dziką ryczącą paszczę, Rengar Łowca Głów wygląda jak żywy. Całe szczęście jednak, że nie jest to prawdziwy Łowca, a jedynie rzeźba.


Kora stwora

Pod czujnym okiem Chronomorpha Spaczony Drzewiec wprost rozkwita. Otoczony przez groźne piękno dżungli, Maokai przybiera groźną pozę, zagradzając dalszą drogę. Patrząc pod tym kątem, można by jednak odnieść wrażenie, że na jego twarzy gości uśmiech. Może w rzeczywistości król roślin przerażająco szczerzy kły, ciesząc się świadomością, że i tak mu nie uciekniesz.  Przejdźmy do następnej pozycji na liście?


Ognistooka Fiora

Rozpalone spojrzenie tej czarnowłosej piękności podkreśla jej mistrzostwo w balecie śmierci. Na zdjęciach wykonanych przez Martina Wonga oraz LJinto widzimy, jak Yaya Han wciela się w postać Fiory. Stojąc z wymierzonym do ciosu rapierem, ta Mistrzyni Fechtunku robi wyjątkowo groźne wrażenie.


Vi-elkie pięści

Digimitsu stawia nas w roli ofiary potężnego lewego sierpowego. Stróż Prawa z Piltover najpierw bije, a potem zadaje pytanie – nie przerywając przy tym lania. Na tym rysunku wygląda na gotową, by nas zatrzymać. Za jej plecami widzimy jej miasto, skąpane w różowym blasku neonów, bezpieczne pod jej ochroną.


Zalana falą fleszy

Chubbi Bani zaprezentowała stworzony przez siebie kostium Nami podczas tegorocznych targów Anime Expo. Niebywała uwaga, z jaką autorka odwzorowuje najdrobniejsze szczegóły, sprawia, iż Władczyni Przypływów wygląda niezwykle autentycznie. Jakim cudem znalazła się na brzegu i trafiła na Anime Expo? Cóż, tego nie wiem, pamiętam jednak pewną historię o Nami i perle... 


Światełko w tunelu

KADU-OUT podzielił się z nami swym olśniewającym kostiumem, którego największą atrakcją jest ogień z dwóch luf trzymanej przez Luciana broni.  Dzięki niezwykłej uwadze, jaką autor przywiązuje do szczegółów, kostium ten w niemal magiczny sposób zmienia noszącą ją osobę w Luciana. Czy kiedykolwiek uda mu się zaznać pokoju?  


Na koniec wspomnę, że najwyższa pora, by poświęcić się sztuce. Przysyłajcie nam swoje rękodzieło, kostiumy i wszelką inną twórczość, będącą owocem talentów skrywanych, niczym... a zresztą, może po prostu wyślijcie nam swoje zgłoszenia na naszą skrzynkę pocztową i do zobaczenia w następnym odcinku.


5 years ago

Oznaczono za pomocą: 
Fan Creation